WCIĄGAJĄCA FABUŁA, OGROMNE EMOCJE, DYNAMICZNA AKCJA

Honey Rush

Trudno sobie wyobrazić lepszą alegorię dobrze funkcjonującej organizacji, niż rój. Zainspirowani życiem pszczół, postanowiliśmy stworzyć grę teambuildingową, która zabierze uczestników do wnętrza ula i na ukwiecone łąki. Gracze zostaną podzieleni na dwa rodzaje drużyn – łąki i roje – które są od siebie zależne i wspólnie stworzą zrównoważony ekosystem. Aby dobrze przygotować się do zimy będą musieli właściwie zorganizować pracę, podzielić się zadaniami i sprawnie działać.

Gra przeznaczona jest dla dużych i bardzo dużych zespołów (60-200 osób). Doskonale sprawdzi się podczas warsztatów teambuildingowych, spotkań szkoleniowo – integracyjnych, kick-off’ów etc. – wtedy, gdy chcemy efektywnie zintegrować grupę, wywołać pozytywne emocje czy skłonić do refleksji. Honey Rush robi ogromne wrażenie na uczestnikach, jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach – od finezyjnej fabuły, przez doskonale funkcjonującą mechanikę (tzw. grywalność), aż po świetnie zaprojektowane materiały. Rozgrywka jest emocjonująca, dynamiczna i angażująca, przynosi także wiele pożytecznych wniosków.

Fabuła gry daje wiele punktów odniesienia do funkcjonowania organizacji, firmy, działania w zmiennych warunkach, zrównoważonego rozwoju, wzrostu, ekologii czy CSR. Rozgrywka Honey Rush to świetna podstawa do rozmów o strategii biznesowej, stylach zarządzania czy gotowości na zmiany.

Zastosowanie

Korzyści dla organizacji:

Rekomendowane dla Was, jeśli:

FAQ

Na czym polega gra teambuildingowa Honey Rush?

Honey Rush to stacjonarna gra teambuildingowa dla dużych zespołów (60–200 osób), w której uczestnicy wcielają się w pszczele roje i ukwiecone łąki i wspólnie przygotowują swój ekosystem do zimy. Rozgrywka trwa 2,5–3 godziny i kończy się pracą warsztatową, w której zespół omawia to, co wydarzyło się w grze.

Grupa dzieli się na dwa rodzaje drużyn: łąki i roje, które są od siebie zależne i żadna nie osiągnie celu w pojedynkę. Żeby dobrze przygotować się do zimy, uczestnicy muszą zorganizować pracę, podzielić się zadaniami i działać sprawnie mimo rosnącego tempa i zmieniających się warunków. Fabuła daje wiele punktów odniesienia do funkcjonowania organizacji: strategii biznesowej, stylów zarządzania, gotowości na zmianę, a także zrównoważonego rozwoju, ekologii i CSR.

Sama rozgrywka Honey Rush trwa 2,5–3 godziny, a po niej następuje praca warsztatowa. To format, który mieści się w jednym bloku agendy wyjazdu, konferencji czy kick-offu, bez rezerwowania całego dnia dla całej grupy.

Najczęstszy układ to gra w bloku dziennym i luźniejsza część integracyjna wieczorem – rozgrywka daje wspólne przeżycie i temat do rozmów, które wracają potem przy kolacji. Honey Rush jest grą stacjonarną, więc do realizacji potrzebna jest przestrzeń mieszcząca całą grupę w układzie drużynowym.

Gra teambuildingowa ma cel zespołowy wpisany w mechanikę: żeby osiągnąć wynik, uczestnicy muszą się porozumieć, podzielić rolami i zaufać innej drużynie. Impreza integracyjna daje wspólny czas i dobrą atmosferę, ale nie wymusza współpracy i nie zostawia materiału do rozmowy o tym, jak zespół działa na co dzień.

W Honey Rush zależność między łąkami a rojami jest wpisana w zasady – drużyna, która zoptymalizuje wyłącznie własny wynik, osłabia cały ekosystem. Po rozgrywce zostają konkretne obserwacje: kto wziął odpowiedzialność za cel, jak wyglądał przepływ informacji między drużynami, co się stało, gdy warunki się zmieniły. Te obserwacje są punktem wyjścia do części warsztatowej. Oba formaty dobrze się uzupełniają: gra w ciągu dnia, swobodna integracja wieczorem.

Honey Rush rozwija współpracę, komunikację między zespołami, planowanie działań, odpowiedzialność za cel i elastyczność w warunkach zmiany. Uczestnicy doświadczają działania w chaosie i pod presją czasu, a następnie przekładają to doświadczenie na sytuacje ze swojej organizacji.

Warto ją rozważyć, jeśli: urośliście ze średniej organizacji do dużej firmy; ustanowiliście nową strategię, która ma przynieść lepsze wyniki, ale wymaga zmiany nawyków i procesów; jesteście na wznoszącej fali i szybko się powiększacie. Korzyści, po które najczęściej sięgają organizacje wybierające Honey Rush, to efektywna integracja, adaptacja do zmian i chaosu, poprawa atmosfery w zespole, wzrost kompetencji w zakresie komunikacji i współpracy oraz doświadczenie działania w warunkach zmiany.

Po rozgrywce następuje praca warsztatowa, w której trenerzy przekładają zdarzenia z gry na sytuacje z Waszej organizacji. Ta część odpowiada za efekt rozwojowy: rozgrywka dostarcza materiału, warsztat zamienia go we wnioski i decyzje.

Tematy, które najczęściej wracają w omówieniu Honey Rush, to strategia biznesowa, style zarządzania, gotowość na zmiany oraz przepływ informacji między działami i zespołami. Jeśli gra ma wzmacniać szerszy proces rozwojowy, warto ustalić przed realizacją, jaki konkretny efekt chcecie zobaczyć w pracy zespołów – wtedy część warsztatowa może zostać poprowadzona pod ten cel.

Tak – współzależność między łąkami a rojami jest wpisana w zasady gry, więc drużyny muszą się dogadać, żeby osiągnąć wynik. Jeśli w Waszej organizacji informacja nie przepływa między działami, w rozgrywce zobaczycie to w ciągu pierwszej godziny, w bezpiecznych warunkach i bez kosztów biznesowych.

Honey Rush jest rekomendowana między innymi firmom, które urosły ze średniej organizacji do dużej, a to moment, w którym silosy powstają najszybciej: ról przybywa, bezpośredni kontakt się rozrzedza, procesy nie nadążają za skalą. W pracy warsztatowej po grze obserwacje z rozgrywki przekładane są na realne punkty styku między działami: gdzie informacja się zatrzymuje, kto o czym nie wie i co się dzieje, gdy każdy pilnuje wyłącznie swojego odcinka.

Fabuła jest ramą, a nie treścią rozwojową: uczestnicy nie rozmawiają o pszczelarstwie, lecz o organizacji pracy, podziale zadań i decyzjach podejmowanych pod presją czasu. Rój to jedna z najbardziej precyzyjnych analogii sprawnie działającej organizacji – wyspecjalizowane role, jasny podział pracy i wynik zależny od koordynacji, a nie od pojedynczego wykonawcy.

Sceptycyzm zwykle ustępuje w momencie, gdy zaczyna działać mechanika i rośnie tempo. Honey Rush jest zbudowana wokół grywalności – decyzji, zasobów do rozdysponowania i zmieniających się warunków, a nie wokół ćwiczeń opartych na deklaracjach i autorefleksji. Część warsztatowa operuje językiem biznesu: strategia, style zarządzania, gotowość na zmianę, przepływ informacji.

Wybór można uzależnić od liczby uczestników: Cosmopolis obsługuje 20–120 osób, Honey Rush 60–200, a The Tree of Life od 120 do 1000. Gdy liczebność grupy mieści się w kilku przedziałach naraz, decyduje cel spotkania: Cosmopolis pracuje na silosach i przepływie informacji, Honey Rush na współpracy w warunkach wzrostu i zmiany, The Tree of Life na energii i wspólnym przeżyciu bardzo dużej organizacji.

Cosmopolis (20–120 osób, 2,5–3 godziny) – zespoły wcielają się w biuro projektowe budujące miasta przyszłości w nurcie solarpunk, spełniające normy ekologiczne i założenia miasta 15-minutowego. Wybierzcie ją, gdy problemem jest silosowość, słaby przepływ informacji albo spadek zaangażowania, a także przy onboardingu, nowo powstałych i rozproszonych zespołach oraz wzmacnianiu orientacji na klienta. Trenuje organizację pracy, zarządzanie ograniczonymi zasobami, optymalizację procesów i gotowość do współpracy z konkurującymi zespołami.

Honey Rush (60–200 osób, 2,5–3 godziny plus praca warsztatowa) – uczestnicy dzielą się na łąki i roje, które wspólnie przygotowują ekosystem do zimy. Wybierzcie ją, gdy firma urosła ze średniej organizacji do dużej, wdrażacie strategię wymagającą zmiany nawyków i procesów albo chcecie dać dużemu zespołowi doświadczenie działania w zmianie i chaosie. Rozwija współpracę, komunikację, planowanie działań i odpowiedzialność za cel.

The Tree of Life (120–1000 osób, 3–4 godziny) – gra symulacyjna o ewolucji, w której każdy uczestnik zaczyna jako organizm jednokomórkowy i rozwija się wewnątrz ekosystemu liczącego kilkunastu graczy. Wybierzcie ją przy dużych wydarzeniach firmowych, gdy zależy Wam na tysiącach interakcji między ludźmi, wysokiej energii i wspólnym doświadczeniu dla całej organizacji. Pracuje na otwartości na zmianę, docenieniu różnorodności i zaangażowaniu wokół planowanych zmian, a materiał z gry służy też employer brandingowi. Gra powstała w 2015 roku i była rozgrywana między innymi w finansach, konsultingu, nowych technologiach, prawie, przemyśle i mediach.

Wszystkie trzy są grami stacjonarnymi i mają wersje anglojęzyczne. Praktyczna różnica przy układaniu agendy: The Tree of Life potrzebuje bloku 3–4 godzin, pozostałe dwie mieszczą się w 2,5–3 godzinach. Jeśli wahacie się między nimi, napiszcie, ile osób liczy grupa i co ma się zmienić po spotkaniu – dobierzemy grę do celu.

Znam opowieści o imprezach firmowych z najgrubszej rury. O zapraszaniu gwiazd estrady, wynajmowaniu drogich klubów, luksusowych hotelach, zagranicznych wycieczkach. Paru znajomych pracujących w różnych dużych korporacjach – uraczyło mnie historiami, które stanowczo powinny zostać w Las Vegas. Wiele lat temu, będąc barmanem w pewnym warszawskim klubie, sam przerobiłem kilka „imprez

5 grudnia w pięknej przestrzeni Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego rozegraliśmy z zaproszonymi gośćmi, przedstawicielami działów HR, managerami i liderami po raz pierwszy naszą nową grę – Honey Rush. Honey Rush w mikroskali i niezwykłym przyspieszeniu symuluje wspólny rozwój zespołu w chaotycznych warunkach. Wśród obecnych nie zabrakło również merytorycznego partnera gry –